Sernik Gran Marnier żurawinowy z mango

Sernik ten powstał praktycznie przez pomyłkę kiedy nastawiłam się na pieczenie sernika a nie znalazłam w lodówce tofu który zazwyczaj używam. Ta pomyłka jednak okazała się trafna i dzięki temu uzyskałam pyszny sernik o lekko kwaskowym smaku. 

ciacho

  • 2 szklanki zmiażdżonych ciasteczek bezlutenowych, imbirowych lub czekoladowych
  • 3 łyzki oleju kokosowego lub masła  wegańskiego
  • 3 opakowania serka  wegańskiego ( 3 x 220 gram) 1/2 szklanki mleka koziego
  • mus z 1 mango
  • 1 łyżeczka aromatu waniliowego
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 2 jaja
  • 1 łyżeczka aromatu pomarańczowego
  • 4  łyżki maranty trzcinowej
  • 2 łyżki sproszkowanej stewi
  • 2 łyżki Gran Marnier
  • starta skórka pomarańczy

 żurawinowa polewa:

  • 3/4 szklanki żurawin
  • 1/4 szklanki Grand Marnier
  • 2 łyżki syropu z agawy

Ciasto:

Pokruszone ciasteczka mieszamy z roztopionym masłem , a następnie wykładamy mieszanka spód mini tortownicy.

Mikserem mieszamy wszystkie składniki, masę serową wylewamy na spód ciasteczkowy. Przygotowujemy żurawinową polewę.

Polewa:

W rondelku gotujemy żurawiny, stewię i Gran Marnier przez około 10 minut. Gotowy sos przecieramy blenderem. Powstałym sosem robimy wzorki na cieście

Sernik pieczemy przez godzinę w temperaturze 180 stopni.

Po upieczeniu chłodzimy sernik w lodówce nejlepiej przez noc.