Udawane Curry z Kalafiora i Cieciorki

Obiad wydaje mi się lepszy jeżeli można go odgrzać na drugi dzien na lunch bez utraty smaku. Wszechstronność  tego „curry” to jego dodatkowy atut, i tak dzisiaj na obiad  możemy je serwować z brązowym ryżem i greckim jogurtem, a jutro  z ulubionym makaronem, np. penne, posypane fetą z koziego sera. Bez względu jednak na to którą wersję wybierzemy, aromatyczność tej potrawy powinna zadowolić miłośników ciepłych smaków. 

curry

główka kalafiora
puszka cieciorki, odsączyć
1 cebula, drobno posiekana
4 łyzki oliwy z oliwek
2 1/2 łyżeczki kuminu
sól morska
2 ząbki czosnku, przeciśnięte przez praske
2 łyżki przecieru pomidorowego

1 łyżeczka turmeryku
1 łyżeczka cynamonu
1 łyżeczka nasion fenkula
1 lyzeczka cayenne
sok z jednej cytryny
czarny pieprz
1/4 szklanki posiekanej kolendry
1/2 szklanki sera feta

Piekarnik rozgrzewamy do 200 stopni celsiusza. Kwiatki kalafiora łączymy z 2 łyżkami oliwy z oliwek tak aby były całe  pokryte oliwą. Kalafiora posypujemy cynamonem i szczyptą soli. Pieczemy okolo 20-30 minut do momentu aż kalafior zacznie brązowieć.

W międzyczasie na patelce rozgrzewamy pozostałą oliwe z oliwek, dodajemy cebule i smażymy na jasny brąz przez 8-10 minut. Dodajemy czosnek i koncentrat pomidorowy, zostawiamy na gazie przez kolejne 2 minuty, nastepnie dodajemy przyprawy ( oprócz kolendry), całość gotujemy przez kolejne 30 sekund.

Dodajemy cieciorke, sok z cytryny i szklankę wody. Przykrywamy i na wolnym gazie zostawiamy do momentu aż nasz kalafior będzie upieczony. Gdy kalafior jest gotowy, dodajemy go do patelki z cieciorką i przyprawami, zagotowujemy. Używając drewnianą łyżkę, można rozgnieść kilka cieciorek aby sos był wystarczająco gęsty, jeżeli sos jest za gęsty, dodajemy wody.

Gotowe curry przyprawiamy solą i pieprzem. Serwujemy z ryżem lub makaronem posypane serem feta i kolendrą.